poniedziałek, 3 stycznia 2011

Stracone pokolenie?

Ludzie z mojego pokolenia, którzy główną edukację przechodzili w okresie głębokiej komuny w większości mają ten problem. Jedynym “słusznym” językiem był wówczas język rosyjski, więc jak na naród ludzi z natury sprzeciwiających się wszystkim nakazom i zakazom, mało kto dzisiaj włada biegle tym językiem, chociaż, jako język słowiański nie powinien nam, Polakom przysparzać większych trudności.

A co z innymi językami? Tylko ok. 20 % Polaków przyznaje się do znajomości jednego języka obcego, z czego tylko 5 % osób po 40 roku życia. Czy jesteśmy więc pokoleniem straconym? Na pewno NIE! Problem polega tylko na tym, że większość osób po 40 roku życia “wmówiła” sobie, że na naukę języka jest za późno!
Czy rzeczywiście? Czy naprawdę mamy gorszą pamięć, nie słyszymy, nie możemy się nauczyć podstawowych zwrotów i wyrażeń?  Powiem krótko: totalna bzdura! Wiesz dlaczego masz trudności z nauką języka? Bo nie wiesz, jak się do tego zabrać, nie znasz technik, które ułatwiają zapamiętywanie i sprawiają, ze nauka staje się przyjemna.
Wyobraź sobie… wyobraź sobie wielką górską halę, taką w naszych rodzimych Tatrach. A teraz, na tej hali wyobraź sobie, że… pasą się tam… nieee, nie owce!, pasą się tam WIELORYBY! Głupie? Zabawne? Dziwne? właśnie takie miało być! W hali… wieloryby, czyli WHALE.

Tylko w ten sposób można szybko, bezboleśnie i TRWALE zapamiętać trudne słówka. Dla początkujących polecam książkę Pawła Sygnowskiego “Angielskie Słówka”. Książka ta uczy jak w 100 minut zapamiętać 200 angielskich słówek i to bez względu na wiek!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz